Czasy, w których żyjemy nie napawają optymizmem. Wiem, że brzmi to jak starcze utyskiwania, ale wydaje mi się, że żyjemy w czasach schyłkowych. W czasach, w których optymizm jest czymś niedorzecznym, szczególnie w poezji.
Dlatego chłodne obserwacje Różewicza, który kończy dziś 92 lata są mi potrzebne. Przeglądam sobie tomik “Zielona róża” i znajduję wiersz “Ślepa kiszka”. Niezwykle aktualny.
Metafizyka skonała
powiedział Witkacy
i odszedł
w nic
optymiści
którzy go przetrwali
biegają z formą
z foremką
do robienia wierszy
z piasku
oni wesołe wyrostki
robaczkowe
ślepej kiszki
Europy
***
Na deser zostawiam wam bardzo ciekawy telewizyjny wywiad z Różewiczem przeprowadzony przez Kazimierza Kutza. To w pewnym sensie rarytas, bo Różewicz rzadko wypowiada się w innej formie, niż poprzez poezję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz