Każdego roku mówię sobie: “Kuba, uspokój się i policz do dziesięciu - przecież to zwykły notes, nic nadzwyczajnego. I każdego roku poddaję się, kupując nowy kalendarz Moleskine.
Co to jest?
Moleskine to piękny, błyszczący, świetnie nadmuchany marketingowy balon. Oto bajeczka: dawno, dawno temu, we Francji, pewna rodzina prowadziła malutki sklepik z artykułami papierniczymi. W zwykłe, czarne notesy z gumką zaopatrywali się tam Wielcy Artyści. Między innymi Hemingway, Chatwin, Picasso czy Van Gogh. Dzisiejszy Moleskine nie ma wprawdzie nic wspólnego z dawną rodzinną firmą, produkującą notatniki, ale legenda działa. Mną także zawładnęła.
Pamiętam, że kiedy byłem małym chłopcem, rodzice zabrali mnie na wycieczkę do Wilczego Szańca. Oprowadzał nas starszy pan historyk. Zapadło mi w pamięć, że w pewnym momencie powiedział: “No wyobraźmy sobie, że w tym miejscu, w tych okopach, przechadzał się Hitler”. Tak mniej więcej działa marketing Moleskina: “Wyobraźcie sobie, że w takim samym notesie szkicował Picasso”.
To, co zapewne jest korzystne biznesowo, ale mi się nie podoba, to rozmienianie tej marki na drobne. Kiedy wejdziecie na stronę Moleskinazobaczycie, że to już nie tylko notesy, ale także torby, pokrowce, ołówki, długopisy, piórniki, nawet oprawki na okulary. Czekam na sokowirówki.
Dlaczego to lubię?
No dobra, nie będę udawał, że nie dałem się porwać tej atmosferze. Kto nie chciałby, niczym Faulkner czy Hemingway w latach 20. w Paryżu siedzieć w kawiarni, notując pomysł na powieść w gustownym notatniku? Każdy grafoman o tym marzy.
Ale to, co najbardziej podoba mi się w notesach Moleskine to prostota i minimalizm. Dzisiaj zewsząd atakuje nas krzyk, wrzask, fajerwerki, promocje, ścięte brzozy. Prosty, elegancki notes to możliwość spokojnego przelania swoich myśli na papier. Notuję w nim daty spotkań, cytaty z książek, pomysły na teksty na blog etc. Pomaga mi się skupić.
Jesteś hipsterem? Nastolatkiem publikującym wiersze na poezja.info? Zawsze chciałeś być jak Hemingway, ale nie umiesz pisać jak on? W takim razie Moleskine to coś dla Ciebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz