Czas zrobić coś jak rasowy bloger książkowy.
Dla niewtajemniczonych - w blogosferze literackiej istnieje nieco dziwna, trochę nerdowska, ale bardzo urocza kategoria wpisów - tzw. “stosiki”.
Bloger układa niedawno kupione książki w stos, robi im zdjęcie i chwali się czytelnikom, którzy zachwyceni dzielą się w komentarzach wrażeniami dot. tych książek. “Ach, zazdroszczę”, “ojej, też chciałam to kupić!”, “dalibóg! ile czytania!” etc. Coś jak u szafiarek, tylko z książkami zamiast ciuchów.
To mój pierwszy stosik, ale na pewno będzie ich więcej, bo książki przybywają do mnie lawinowo i zawsze jest się czym chwalić. Dość gadania - przechodzimy do sedna. Zaczynamy od dołu.
Jerzy Illg “Mój znak” - na 50-lecie krakowskiego wydawnictwa Znak, jego dyrektor, znany siwy brodacz - Jerzy Illg, napisał książkę, w której wspomina niezwykłe osoby, które miał przyjemność poznać (m. in. Miłosza, Szymborską, Brodskiego, Czapskiego, księży: Tischnera i Twardowskiego, Barańczaka) i sypie jak z rękawa anegdotami z życia krakowskiego środowiska literackiego. Podczytuję po trochu z wielką przyjemnością, ale nie mam czasu usiąść i przeczytać od deski do deski.
Jerzy Pilch “Wiele demonów” - ktoś kiedyś powiedział, że Pilch albo uwodzi, albo irytuje. Ja powiedziałbym inaczej - autor “Spisu cudzołożnic” najpierw irytuje, a potem uwodzi. Mnie uwiódł genialną warstwą językową, która jest u niego całkowicie oryginalna. Wielu próbuje kopiować ten styl, będący połączeniem luterskiej gawędy oraz inspiracji Mannem i Schulzem, ale Pilch jest jeden. Dlatego nie mogłem nie kupić jego najnowszej powieści - “luterskiego kryminału” pt. “Wiele demonów”.
Jarosław Marek Rymkiewicz “Głowa owinięta koszulą”- kolejny autor kontrowersyjny. Szkoda, że dał się przypisać politycznie, bo Rymkiewicz to jeden z najlepszych polskich poetów współczesnych. Trzeba przyznać, że potrafi zauroczyć swoją romantyczną wizją polskości. “Głowa owinięta koszulą” to zbiór esejów o Mickiewiczu. Możemy się z niego dowiedzieć np. dlaczego romantycy umierali młodo, jakie są tajemnice “Dziadów” i “Pana Tadeusza”, na które nie zwracamy uwagi, czytając powierzchownie albo “kto otruł Mickiewicza oraz jak to zrobił?”.
Michał Heller “Wszechświat jest tylko drogą. Kosmiczne rekolekcje” - wspominałem już tu o wywiadzie z ks. prof. Hellerem w programie Grzegorza Miecugowa, który zrobił na mnie duże wrażenie. Michał Heller to filozof, teolog, fizyk i kosmolog, który bada związki pomiędzy najnowszymi osiągnięciami nauki w badaniu kosmosu z filozofią. Jeśli zaciekawił mnie, odwieczną nogę z fizyki, to was chyba tym bardziej.
To by było na tyle. Jako żenujący żart prowadzącego na koniec powiem, że możecie mnie spalić na stosiku.
/śmiech/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz